fanimal.pl Nasze zwierzaki w Internecie!

10240
104346
Kategoria: Psy
odpowiedzi: 13
[21.04.11, 11:12]

Ugryzł mnie pies.

Wczoraj ugryzł mnie pies sąsiada. Zawsze chodził bez kagańca. Czy mogę to zdarzenie zgłosić na policję? Czy powinnam udać się do lekarza?

Najlepsza odpowiedź

Pamelka [21.04.11, 11:21]
Najpierw dowiedz się czy pies był szczepiony. Jeśli chcesz to zgłosić to lepiej na straż miejską. Agresywny pies nie powinien ot tak sobie chodzić bez kagańca.

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość [21.04.11, 11:15]
    Moim zdaniem powinnaś zapytać sąsiada czy pies jest szczepiony. Co do udania się do lekarza to myślę,że zależy to od tego czy rana jest głęboka czy nie,i od tego czy pies był szczepiony. Na policję możesz to zgłosić,ale nie wiem jak zareaguje nasza policja na coś takiego. Oni chyba wolą 'ważniejsze' sprawy.
  • najlepsza Pamelka [21.04.11, 11:21]
    Najpierw dowiedz się czy pies był szczepiony. Jeśli chcesz to zgłosić to lepiej na straż miejską. Agresywny pies nie powinien ot tak sobie chodzić bez kagańca.
    Najpierw dowiedz się czy pies był szczepiony. Jeśli chcesz to zgłosić to lepiej na straż miejską. Agresywny pies nie powinien ot tak sobie chodzić bez kagańca.
  • nonszalancja [21.04.11, 12:58]
    Jeśli zdecydujesz się zgłosić to na policję to najpradopodobniej wyslą cie na obdukcję za którą sam/a zapłacisz Później jak stwierdzą szkodę wsadzą psa na 14 dni na kwarantanne do schroniska (płaci za to właściciel) i tam jeśli stwierdzą oznaki agresji u psa za zgodą właściciela uśpią go , a ty będziesz mógł/a starać się o odszkodowanie. Jeśli pies był nieszczepiony dodatkowo obciążą właściciela karą za niedokonanie szczepienia .

    Teraz moja rada Idź do właściciela i się z nim dogadaj , bo jeśli okaże się że pies jest szczepiony a rana nie jest duża policja nie zajmie się tą sprawą . Wiesz co najczęściej robią w takiej sytuacji właściciele psów Idą do weterynarza i wystawiają lewe zaświadczenie o szczepieniu z inną datą i mają spokój pies wychodzi z kwarantanny i dalej robi swoje .
  • gość [21.04.11, 13:32]
    Mnie ugryzł owczarek niemiecki tak czy inaczej dostałam zastrzyk przeciw tężcowi
  • gość [22.04.11, 22:57]
    W takiej sytuacji powinno się udać do lekarza i dobrze zbadać oraz upewnić że pies został zaszczepiony. Udać się na policję i zgłosić ugryźienie.
  • gość [28.04.11, 14:57]
    A Wiecie może ile wazna jest taka szczepionka przeciwko tezcowi?? Mialam rok temu w maju robioną, a teraz ciachnal mnie przez spodnie jakis kundel maly..Nie przegryzl spodni, ale mam troche zaczerwienione.....
    Dziekuje za rade....
  • gość [27.07.12, 11:15]
    Wczoraj ugryzł mnie pies sąsiada (amstaf) na klatce schodowej. Pies był bez kagańca, a obok stała moja 3 letnia córeczka. Całe szczęście, że pies wybrał moje udo... Natomiast reakcja sąsiad była karygodna!! Na moje wezwanie że pies mnie ugryzł, sąsiad wzruszył ramionami...
    -Pana pies mnie ugryzł!!
    - A co mam mu łeb urwać??
    - Pan jest nie poważny, pies mnie U G R Y Z Ł!
    - Pani jest niepoważna...
    - Mógłby Pan chociaż przeprosić!!!\
    - Pszepraszam za psa.. phi...

    ...i poszedł....!!!!
    Myślę, że gdyby nie TO karygodne zachowanie, nie wezwałabym policji...Gdyby zachował się jak odpowiedzialny człowiek poromawialibyśmy normalnie bez cyrków z policją....
    A tak...
    1. wezwałam policję ( przyjeżdżają do takich spraw - trzeba wzywać i się nie obawiać)
    2. Umówiłam się do internisty, żeby mieć jakąkolwiek informację na papierze, że mam uszkodzenie ciała..
    3. zrobiłam zdjęcie rany.

    Spodnie nie rozerwane, na pupie/udzie, , zdarty naskórek, wybroczyny z krwi pod skórą..ślady zębów-takie dlugie pociągnięcia...

    Przyjechała policja, za pomocą ochrony ustaliłam lokal sąsiada...poszliśmy...
    TO BYŁ MĄDRY WYBÓR, ŻE WEZWAŁAM POLICJĘ OD RAZU...GDZYBYM BYŁA SAMA WYRZUCILIBY MNIE Z DOMU...

    WEZWAŁAM POLICJĘ, ABY USTALIĆ:
    - CZY PIES SZCZEPIONY
    - ORAZ ABY USTALIĆ, ŻE OD DZIŚ PIES MA ZAKŁADANY KAGANIEC W DOMU , A NIE NA DWORZU (facet miał kaganiec w ręku podczas incydentu)

    Myślałam, ze żona (której nie bylo przy zajściu) mnie pobije (sic!) dlatego nie bójcie się i wzywajcie policję, normalny czlowiek, przyjmie argument, że policja jest TYLKO świadkiem...ale swoją drogą..policja jest również znakomitym straszakiem na takich oszołomów.

    UWAGA! Pani uznała, że stanęłam w przejściu i się wypiełam, dlatego pies mnie ugryzł, a poza tym powinnam pilnować dzieci!! (sic!) koszmar...

    Ja ignorowałam krzyki tej furiatki, rzeczowo rozmawiałam z tym facetem, który poczatkowo też nie widział kompletnie problemu w tym że jego pies mnie ugryzl (jakoby..należało mi się , bo stanęłam w przejściu (Sic!) ( stanęłam przez chwile, żeby odsunąć dziecko od amstafa bo wydalo mi się to podświadomie niebezpieczne..., ze stoi obok amstaf bez kaganca...a niedaleko 3latka)

    Baba groziła mi sądem (why? ;o) przeciez to mnie pies ugryzł... Finalnie, ustalone z policją, ze pies będzie miał kaganiec już w domu i żeby pilnowali psa. Jeden z policjantów (było 2) zaprosił mnie do wyjścia z tego domu już drugi został opanować sytuację (furię tych ludzi). Jak wyszliśmy, policjant powiedział, że musiał wyjść, bo użyłby gazu za chwilę i jeszcze łomot tej babie by spuścił bo nie jest w stanie znieść takich bezmyślnych oszołomów... Powiedzial, ze raport spiszą solidny o tym incydencie oczywiście w kontekście mojej szkody. I że nie mam się co martwić, bo nawet jeśli mnie podadzą do sądu, to PIES UGRYZŁ MNIE I BYŁ BEZ KAGAŃCA. ..AMSTAF....heloł!! sprawa wygrana dla mnie. ZATEM WZYWAJCIE POLICJĘ, bo dzięki ich obecności nie zostałam pobita, obrażona (no tego w sumie nie uniknęliśmy)...tak czy owak...czułam się bezpiecznie i pewnie. Potem byłam ulekarza, dostalam zaświadczenie na piśmie o ranie. Policja powiedziała, że przy takich kłótniach sąsiedzkich sąd uznaje każdy dokument (nawet nierasową obdukcję ;o) Teraz tylko będę fotografować dalej ranę..bo robi się piękny kolorowy siniak, który robi jeszcze większe wrażenie....tak w razie czego... NAJWAŻNIEJSZE - NIE TRAĆCIE GŁOWY!. Powodzenia,,... P.S. Naprawde miałam dużo szczęścia...że nie capnął mnie dogłębnie, no i ze nie capnął dziecka....
  • Francielle [05.08.12, 17:55]
    "Nie o to chodzi, Alfred. Czy uważasz tez, ze to proajkwcoa antyniemieckich sil?"Toc chiba, toc chiba..na Polske tyz napadli sily antyniemieckiew 1939.U Boguty napisalem:Policja powinna sie rozejrzec wsrod "dziennikarzy i publicystow" poszukujac sprawcymaziania na pomniku w Jedwabnem.Zbadac zrodlo informacji- skad pochodzi.Ja przypomne tylko-pare lat temu gadzinowa i inne przekazioryrozpaczaly z powodu dzgnietego nozem chlopaka-w Warszawie.Podobno potraktowac nozem mialaby go jakas naziolska organizacja.Mialby byc na liscie tej oranizacji-no rozne bzdury bylyprzekazywane via mendia.Rokita wtedy krzyczal ze miejsce kazdego Polaka jest przylozku szpitalnym tego dzgnitego.Jakis czas pozniej...juz zupelnie cichaczem...mozna bylosie dowiedziec ze tym nozowanikiem byl syn redaktora tygodnika"polityki"-i cisza.Z tym zamazianiem w Jedwabnem pewnie jest podobnie.Ja bym sie przyjrzal tez Sikorszczakowi -poniewaz wykorzystal tamazianine w Jedwabnem.... jego resort nie umiescil informacji na stronachMSZ-tu o rocznicy wybuchu wojny ale o mazianiu w Jedwabnem.Rocznica napasci Niemcow na Polske nie gra roli w polskim tzw MSZ-cie-------------------------- -------------------------------Si korszczaka- ale jakis taki ekscesik prawdopodobnie spreparowany jakzepunktualnie na rocznice napasci Niemiec na Polske.....---------------------- --------------------------------- -Tu dodam- maziaczy z Jedwabnego poszukuje policja.Neonaziole w BRD legalnie proponuja "dawanie gazu".Policja ich nie sciga.Nie widze na stronach niemieckiego MSZ ubolewaniaz powodu ekscesow neonaziolskich.
  • Janica [05.08.12, 23:00]
    "Rybitzkyemu napiszę, że niesłusznie się dziwi, że walndai policja nie łapie. Rybitzkyego też nikt ze strony głf3wnej nie wyrzuca, nieprawdaż?"Odpowiedz jest prosta. Antyzydowskie resentymenty weszly na salony. Przeciez znakomita wiekszosc piszacych tutaj popiera takie postawy. Wystarczy slowo "Zyd" i zaczyna sie prymitywna nagonka.Polacy, a coz dopiero ci "prawdziwi", nie sa przeciez zdolni do jakichkolwiek aktow nienawisci. To zawsze inni - Niemcy, Rosjanie, agenci, a juz najbardziej Zydzi. Dyskusja z takimi osobnikami, Odo, nie ma najmniejszego sensu. Oni nie odnosza sie tematu dyskusji, tylko odwracaja uwage na inne sprawy: KZ, NPD, II WS, a jezeli to nie odniesie skutku, zostanie zaatakowany wspoldyskutant. Im nawet nie przyjdzie do glowy, ze problem lezy w ich kraju i o tym nalezy rozprawiac i to nalezy napietnowac.Pozdrawiam.
  • gość [06.08.12, 14:55]
    Wkladaj miedzy bajki jak checsz, Adolf, realne zycie jest jakie jest. Po prostu.I trzeba dac sobie z nim rade.Zabronisz NPD, to wyplyna znowu Republikanie, albo inne badziewie.I grunt to nie mieszac. NPD jest partia polityczna jak PIS i LPR, cele podobne - koryto. Powiernictwo Pruskie jest firma handlowa jak Powiernictwo Polskie, cel - pieniadze. Sztajnbachowa i BdV jest jak ksiadz Isakowicz-Zaleski, cel pamiec i foklor. Bractwa wspieraja sie na studiach, taka handshake-connection.Kto to miesza, uprawia tylko wredna propagande.
  • gość [08.08.12, 05:00]
    Gratuluje. Udalo sie Panu odwrocic uwage od teamtu. W tej notce nie chodzilo o NPD, ale o panoszace sie w Salonie24 poparcie dla pogladow antyzydowskich i umieszczanie notek przeczacych zdrowemu rozsadkowi na SG.Prosze napisac notke o NPD, ale nie mieszac tego ze zdarzeniem w Jedwabnym, bo to dwie rozne sprawy. Problem lezy w Polsce, co latwo zauwazyc, wystarczy przeczytac niektore notki i komentarze w tutejszym salonie.
  • Leni [08.08.12, 07:46]
    optycznie.To aj waj lo anieli siitnwe wszystkie-Jedwabne pomaziane.A zniknela -optycznie-rocznica napasci Niemcow na Polskew 1939.Wyeksponowane zostalo Jedwabne.A jakos tak nie donosza polskojezyczne mendia o temze se neonaziole zupelnie legalnie "daja gazu"w BRDi scigani nie sa.
  • gość [22.12.12, 12:07]
    Powiem z autopsji jeśli zostaliscie ugryzieni - idziecie do lekarza dostajecie zastrzyk przeciwtężcowy. Jeśli chcecie możecie poprosić w szpitalu o skierowanie na oddział zakaźny tam lekarz ustali czy wypada szczepić odrazu czy też można poczekać.
    Ustalacie czy pies był szczepiony. Jeśli nie właściciel musi się zgłosić na 15 dniową obserwacje przezyciową - jesli pies przezyje ten okres nie doszło do zarażenia wścieklizną. Jeśli właściciel nie podda psa obserwacji zgłaszacie sprawę na policję zostanie wówczas przymuszony do oddania psa na obserwację.
    Na koniec mozecie zgłosić sprawę do: Policji, a w przypadku psa nieszczepionego Inspektora weterynarii, stacji sanepidu

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
avatar gościa

:)