fanimal.pl Nasze zwierzaki w Internecie!

9787
101124
Kategoria: Psy
odpowiedzi: 161
Tagi: pies zapach
[27.05.11, 23:44]

Jak pozbyć się zapachu psa?

Kocham mojego pieska, ale każdy kto przychodzi do mieszkania to zwraca mi uwagę, że strasznie śmierdzi psem. Jak pozbyć się takiego zapachu? Czy to jest możliwe?

Najlepsza odpowiedź

gość [06.10.13, 12:10]
Goldeny to smierdziele a glupieeee to to jak cholera!
Znam ten bol :D

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • Persefona [30.05.11, 03:30]
    gość
    tez mam psa,a jednoczesnie lubie jak w moim domu ladnie pachnie,to chyba nic zlego:)stosuje odswierzacze powietrza i nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia:)podlogi tez myje co drugi dzien.to chyba nie paranoja?;)Co do gosci,wiadomo jesli ktos przychodzi to niech czuje sie u mnie dobrze i komfortowo...no juz bez jaj...bo mam wrazenie,ze tylko dzici pisza na tym forum


    Trochę za stara jestem na dziecko :P

    Jeżeli ktoś myje często podłogę DLA SIEBIE, bo tak lubi i chce to robić, to nie ma w tym nic złego. Natomiast jeśli ktoś myje podłogę codziennie tylko ze względu na to "co ludzie powiedzą" to dla mnie jest po prostu chore. Dom jest naszym azylem i my powinniśmy czuć się w nim dobrze, jeżeli pozbywamy się zapachu psa, papierosów czy czegokolwiek to tylko dlatego, że chcemy to robić a nie dlatego, że inni tak chcą. Tak uważam. Gość jest tylko gościem, przebywa w domu tymczasowo.
    Widać nie jestem zbyt gościnna ;)
  • gość [03.06.11, 13:47]
    gość
    gość
    Wywieź kundla do lasu i uwiąż do drzewa.Smród sam zniknie!
    ty głupi baranie zamiast serca masz głaz bardzo dobrze poprzedni kolega napisał sam się uwiąz i gitara pieski to kochane zwierzątka i nigdy nie pozwoliłabym zadnego zwierzecia skrzywdzic bo one cierpią czsami tylko nam nie powiedzą bo nie potrafią weż te słowa sobie do serca zwyrodnialcu>>>>>>>>>>>>.
  • num [03.06.11, 20:10]
    Ważne jest co je nasz piesio. Niektore karmy same w sobie śmierdza. Zgdzam się także z myciem podlogi i regularnym praniem dywników ( o dywanie zapomnij). Jeśli milusiński siada na sofie trzeba prać okrycie. Przyznam , ze rutyne trzymam zwlaszcza dla gosci bo ja przestalam tak bardzo wyczuwać ten zapach.
  • gość [03.06.11, 23:04]
    jasminowa
    psy niestety czuć. Ocet może tylko tymczasowo zaradzić, poprawa mogłaby nastąpić po kastracji. Sa specjalne aerozole usuwające zapach psa ale nie wiem na ile faktycznie skutkują. Ocet zmyje zapach, to fakt, z podłogi itp, tylko to nie jest trwałe.

    Nieprawda, ze psy czuc. Nie wszystkie rasy maja zapach! No i wiadomo, ze jak nie myc czlowieka, to perfumy nie pomoga. Tak i z pieskiem. Po spacerku obowiazkowo umyc lapki i brzuszek,wytrzec czystym reczniczkiem. Jesli raz w dwa tygodnie wymyc z szamponem i wyczesac codziennie, to, mysle, ze nikt nie powie o smierdzeniu. Tylko szampon trzeba wybierac tak, by nie przesuszyc siersci. Karmic tez odpowiednio, to bedzie mial swietny polysk. Ja swoja suke tak czesto myc nie musze, bo ona codziennie spaceruje w lesie po 2-3 godziny, jak nie mam czasu w dzien, to wychodze nawet w nocy, a tam rzeczka blisko - i ona od lutego sama wchodzi do wody, bo lubi, postoi lub polezy w wodzie, powyciera sie o trawe, a w domu odrazu skoczy do wanny, bym poprawila kapiel, i cieszy sie prysznicem, jak dzieciak. Siersc ma blyszczaca. Jedna kobitka poglaskala moja suczynke, zdziwila sie, jake przyjemne w dotyku futerko ma psiaczka i spytala, co robic, by jej wlosy byly takiej jakosci, jak u molego zwierzaczka. Widocznie, trzeba poprostu kochac to zwierze i udzielac mu tyle czasu i uwagi, by pytanie o zapachu nawet nie powstalo.
  • gość [03.06.11, 23:18]
    gość
    Mam dwa psy generalnie codzienne mycie podłóg wietrzenie czesanie psów i nikt mi jeszcze nie powiedział że smierdzi w mieszkaniu acha mam jeszcze zapachy w każdym pomieszczeniu :)
    dojładnie jeżeli dba sie o czystoś w domu to nigdy nie śmierdzi. Ja mam dwa psy i nikt mi jeszcze tak nie powiedzial bo zawsze mam czysto i pachnaco..
  • gość Andrzej [03.06.11, 23:47]
    To prawda, tylko pudel nie ma przykrego zapachu, i nie przeszkadza nikomu.
  • jaki tam gość.. [04.06.11, 08:21]
    gość Grzegorz K
    Oczywiście,ze zapach psa w domu jest trudny do zniesienia. Dlatego my przed zakupem czytaliśmy dużo na ten temat. I w zasadzie tylko jedna rasa psów ma odpowiednie ph skóry. Jest nim pudel, i takiego właśnie mamy. nawet po deszczu nic nie czuć, choć jestem wyczulony na ten zapach. Poza tym pudel nie jest alergizujący. Więc polecam wszystkim, którzy zastanawiaja się nad rasą psa. Pudel jest najlepszy pod każdym prawie wzgledem.
    NAJLEPIEJ KUPCIE SOBIE WSZYCY INTERAKTYWNE PUDLE TRZYMAJCIE JE NA PÓŁCE W PUDLE I BĘDZIE PO PROBLEMIE...
  • gość [04.06.11, 12:50]
    Jezeli pies jest kompany i jest porzadek w domu
    jest taki odswierzacz powietrza pod nazwa Febreze. Textilerfrischer Classic psikniez pare razy w pomieszczeniach
    i nie czuc zapachu psa. Po niemiecku Entfernt Gerüche
    Früche Duft
  • malwina [05.06.11, 03:46]
    Pies śmierdzi tylko tym, którzy sami śmierdzą. Jeśli pies przebywa w domu to pachnie domem, w którym mieszka pod warunkiem, że jest własciwie pielęgnowany.Tylko ludzie ze wsi wyrażają pogląd, ze miejsce psa jest na podwórku i jak psa widzą w domu to im śmierdzi. Taka wrażliwośc estetyczna ma swoje korzenie w stosunku do zwierząt.Oprócz świadomości pies ma takie same obszary wrażliwości jak człowiek. Psa po prostu trzeba kochać i wtedy nie ma się negatywnych skojarzeń, pies kochać potrafi, człowiek niestety nie i dlatego wszystko mu smierdzi.
  • gość [05.06.11, 12:14]
    zmień dietę psów na BARF
  • Ferretnorm [05.06.11, 17:56]
    gość
    mam w domu 1 owczarkai i 2 roczne praskie ratelrki i jak ktos nie wie ,ze mam psy to nie czuje ,trzeba poprostu wiecej sprzatac,a tego........co poradzil wyrzucic psa z domu to ....dajcie w moje raczki to ja juz mu wech polepsze ,,,,dla Ciebe pozdrowionka i dla psiaka oczywiscie tez


    Co, pieski na pierwszym zdjęciu jedzą?
  • ziom [05.06.11, 23:35]
    Najlepiej nie zapraszać gości a psa zakopać.
    Właśnie w tej sekundzie śmiejesz się z mojego komentarza,a gdzieś w afryce ginie z głodu,wygłodzony murzyn bity kijem.
  • news [06.07.11, 12:37]
    Dodam tylko, że nie mam pracy i że jest mi wstyd.
    Prawdą jest, że kobiety nie lubią smrodu i chlewu w mieszkaniu.
    A tym bardziej nie przepadają za facetami, co mieszkają z tyloma zwierzakami.
  • gość [14.08.11, 21:30]
    news
    Mieszkam z matką wmieszkaniu 2 pokojowym, mam 8 kotów i psa, wszystko przygarnęła z podwórka moja matka, bo ma dobre serce. Szkoda, że nie dla mnie, bo nie mam dokąd się wyprowadzić a o przyprowadzeniu dziewczyny do takiego chlewu mogę pomarzyć. Odbija się to na moich relacjach międzyludzkich. O mojej matce jest już wyrobione zdanie i o mnie, że żyję w chlewie. Dodam tylko, że 2 koty gniją, bo jeden kiedyś od jakiegoś psychopaty oberwał śrutem w oko i smrodu nie ma jak zlikwidować a drugi wypadł przez własną nieuwagę z okna i jest sparaliżowany od pasa w dół i szcza oraz robi kupę pod siebie. Matka ma to gdzieś i robi dalej swoje. Nie myśli o tym, że odbija się to na całym moim prywatnym życiu.


    No tp sprzątaj częściej jak masz w domu chlew i w tym chlewie mieszkasz, to widocznie tobie to odpowioada!
  • gość [16.09.12, 12:10]
    mój pudel śmierdzi
  • gość [28.10.12, 14:30]
    D.
    gość
    Kiedy została z Nimi córka mam do dzisiaj problem.Pieski były zamykane w domu i załatwiały się na podłogę lub w najlepszym wypadku na balkon.
    Jak by to była moja córka, to też bym ją tak zamknęła, najlepiej w piwnicy, bez jedzenia, żeby srała pod siebie i zobaczyła jak te psy przez nią się męczyły. Problem to ty masz z bezmózgą córką, a nie z psami.
    D.
    gość
    Kiedy została z Nimi córka mam do dzisiaj problem.Pieski były zamykane w domu i załatwiały się na podłogę lub w najlepszym wypadku na balkon.
    Jak by to była moja córka, to też bym ją tak zamknęła, najlepiej w piwnicy, bez jedzenia, żeby srała pod siebie i zobaczyła jak te psy przez nią się męczyły. Problem to ty masz z bezmózgą córką, a nie z psami.
    D.
    gość
    Kiedy została z Nimi córka mam do dzisiaj problem.Pieski były zamykane w domu i załatwiały się na podłogę lub w najlepszym wypadku na balkon.
    Jak by to była moja córka, to też bym ją tak zamknęła, najlepiej w piwnicy, bez jedzenia, żeby srała pod siebie i zobaczyła jak te psy przez nią się męczyły. Problem to ty masz z bezmózgą córką, a nie z psami.
  • gość [28.10.12, 14:33]
    Współczuję córce i w ogóle dzieciom. Mam nadzieję że nie masz żadnych, bo za takie teksty to powinni cię w pierdlu posadzić. Czym się różnisz od tych ludzi, którzy zamykają psy, jak zrobiłabys to samo swojemu dziecku, bezmózga krowo.
    Pozdrawiam, choć krowa ma pewnie więcej uczucia dla innych niż ty.
  • kkakak [16.09.13, 10:11]
    ja myję podlogę każdego dnia / bo lubię/ a mimo to zanim podloga wyschnie smród psa roznosi się po calym domu a w szczególności tam gdzie są kafelki
    musi byc na to jakaś rada ?!.
  • kkakak [16.09.13, 10:13]
    ja myję podlogę każdego dnia / bo lubię/ a mimo to zanim podloga wyschnie smród psa roznosi się po calym domu a w szczególności tam gdzie są kafelki
    musi byc na to jakaś rada ?!.
  • Paulina [06.06.11, 10:29]
    gość
    mam 5 psów i zapach psa jest naturalny ale o tym że go czuć mówią tylko ludzie nie mający żadnego zwierzaczka - takich ludzi nie słucham bo to tak jakby prezydent opowiadał jak to jest być na emeryturze.
    :) Pozdrawiam :)

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
avatar gościa

:)