fanimal.pl Nasze zwierzaki w Internecie!

10065
103221
Kategoria: Koty
odpowiedzi: 13
[13.03.13, 00:56]

Jak leczyć świerzb u kota?

Mój kot cały czas się drapie oraz kot zaczyna kłaść uszy po sobie. Jak poradzić sobie ze świerzbem u kota?

Najlepsza odpowiedź

gość
Podoba mi się! 67% Nie podoba mi się 33% (10 - 5)
gość [13.03.13, 09:31]
A WIELOKROTNIE TU PISALIŚCIE
że kotów sie NIE KAPIE !
że zwierzaki sa czyste same z siebie i MOŻNA Z NIMI SPAĆ !

NO I CO TERAZ WY NA TO

Czy z takim brudnym zaświerzbionym kotem tez można spać
aby sie np. uodpornić?

Zaświerzbionego kota należy utrzymywać w higienie
i przesmarować dziegciem
Dziegieć posiada również właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze
W lecznictwie wystepuje jako produkt standaryzowany pod nazwą Prodermina.

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • tipypl [13.03.13, 02:18]
    Jeśli podejrzewasz świerzba wówczas pierwsze co należy zrobić to wyczyścić kotu uszy. Musisz usunąć tyle zanieczyszczeń z uszu ile ci się uda. Najlepiej, aby po czyszczeniu uszy były całkowicie czyste, bez jednej czarnej plamki.

    Wlej kilka kropel oliwy z oliwek do uszu kota i delikatnie masuj uszy u nasady, tak, aby olej dostał się jak najgłębiej. Możesz zostawić olejek nawet na kilka godzin, aby maksymalnie rozmiękczyć woskowinę i zanieczyszczenia. Masaż pomoże wydostać wszystkie zanieczyszczenia łącznie z świerzbowcami z wewnętrznej, niewidocznej części ucha do góry. Po kilku godzinach wyczyść dokładnie uszy kotu za pomocą wacików i szpatułek do uszu. Szpatułek używaj bardzo ostrożnie - nie wkładaj ich nigdzie głęboko, bo możesz przebić kotu błonę bębenkową.

    Jeśli chcesz porządnie wyczyścić uszy (i jesteś na tyle odważny) możesz napełnić strzykawkę letnią wodą destylowaną i delikatnie przepłukać kotu kanał. Powtarzaj tą czynność, aż nic już nie będzie się wydobywać z uszu.

    Oliwa z oliwek czy olej tylko unieruchamia świerzbowce na jakiś czas, ale ich nie zabija. Aby to zrobić będziesz potrzebować kropli (weterynarz powinien ci jakieś przepisać). Dobrze, aby krople miały w składzie piretynę (naturalny środek owadobójczy znajdujący się w kwiatach Pulvis Pyrethri). Krople stosuj ostrożnie, wg wskazówek na ulotce. Możesz również zastosować Akaryl żel lub Dexoryl, a także 10% Crotamiton.
  • gość
    Podoba mi się! 67% Nie podoba mi się 33% (10 - 5)
    najlepsza gość [13.03.13, 09:31]
    A WIELOKROTNIE TU PISALIŚCIE
    że kotów sie NIE KAPIE !
    że zwierzaki sa czyste same z siebie i MOŻNA Z NIMI SPAĆ !

    NO I CO TERAZ WY NA TO

    Czy z takim brudnym zaświerzbionym kotem tez można spać
    aby sie np. uodpornić?

    Zaświerzbionego kota należy utrzymywać w higienie
    i przesmarować dziegciem
    Dziegieć posiada również właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze
    W lecznictwie wystepuje jako produkt standaryzowany pod nazwą Prodermina.
    A WIELOKROTNIE TU PISALIŚCIE
    że kotów sie NIE KAPIE !
    że zwierzaki sa czyste same z siebie i MOŻNA Z NIMI SPAĆ !

    NO I CO TERAZ WY NA TO

    Czy z takim brudnym zaświerzbionym kotem tez można spać
    aby sie np. uodpornić?

    Zaświerzbionego kota należy utrzymywać w higienie
    i przesmarować dziegciem
    Dziegieć posiada również właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze
    W lecznictwie wystepuje jako produkt standaryzowany pod nazwą Prodermina.
  • gość
    Podoba mi się! 63% Nie podoba mi się 38% (10 - 6)
    gość [13.03.13, 09:33]
    Koty NALEZY SYSTEMATYCZNIE CZĘSTO KĄPAĆ!

    BO INACZEJ AK WIDZICIE TAKIE HOCKI KLOCKI
    Z BRUDU SIE BIORĄ !
  • gość [03.05.13, 16:00]
    czy tutaj wypowiadają się tylko osoby niekompetentne?
    stosując się do tych "porad" można narazić zdrowie kota.Czy na tym wam zależy?!
  • gość [28.05.13, 13:07]
    Po pierwsze iść do weta, żeby potwierdził świerzbowca. Obecność tych pasożytów powoduje zapalenie ucha, kot może nawet stracić słuch! Weterynarz powinien wyczyścić uszy i zalecić lek. Skuteczny jest Oridermyl i obowiązkowo czyszczenie uszu. Koty bardzo łatwo zarażają się między sobą, dlatego należy ograniczyć kontakty z zarażonymi zwierzętami po problem będzie wracał.
  • Tofik [25.06.13, 20:41]
    jak twój kot ma świerzba to pójdź do weterynarza i już problem z głowy
  • Tofik [25.06.13, 20:42]
    jak twój kot ma świerzba to pójdź do weterynarza i już problem z głowy
  • gość [30.06.13, 20:03]
    Do pana piszącego o zaświerzbionym kotku. Sam jestes brudnym CH ...JEM. I wole spac z kotem niz z tak ograniczonym " człowiekiem" jak ty.
  • gość [11.07.13, 12:47]
    Przebieg świerzbu u zwierząt jest dużo cięższy niż u ludzi. Jest to spowodowane dużo mniejszą możliwością przestrzegania zasad higieny u zwierząt.Radzę zaglądnąć na tą stronę http://swierzbleczenie.pl/swierzb-u-zwierzat/ między innymi opisana jest tam procedura leczenia kotów.
  • gość [01.11.13, 00:54]
    ludzie, kotów się nie kąpie. Zdrowy kot dba o higienę sam. Naprawde, nie trzeba na siłę walczyć z naturą. Wszystkie kotowate same o siebie dbają i mają piękne futro- czy to domowy bonifacy, czy afrykański lew. Świerzb natomiast nie ma nic wspólnego z brakiem lub nie higieny. Po prostu zwierzak zaraził sie od innego lub właściciel przyniósł na bucie samicę do domu. Owe brudne kulki to nie brud (pierwszy komentarz....) ale martwy naskórek oraz odchody tych pasożytów. Proszę ludzi nie wprowadzać w błąd. Widzę że ktoś tu z uporem maniaka wmawia swoje filozofie na temat higieny i każdy problem sprowadza do niekąpania kotów. Kotów, których się nie kąpie.
  • gość [11.12.13, 19:44]
    Mój kot ma teraz świerzbowca , ale nie usznego tylko normalnego :( zalecenie weterynarza to kąpiel raz w tygodniu w korzeniu mydlnicy lekarskie. Do tego chodzimy na zastrzyki antybiotykowe plus leki które dostaje w domu przepisane na receptę do tego także riwanol do przemywania ran no i co do wymiotów i biegunki po antybiotyku to smekta
  • michalz [13.02.14, 19:19]
    Wykurowałem mojego łobuza ze świerzba. Kot sąsiada ma świerzba i mój sie od niego najprawdopodobniej zaraził, niestety sąsiad jest aspołecznym człowiekiem i nie da sie (przynajmniej ja nie potrafię) z nim porozumieć i jego kotek jest skazany na śmierć :( z tego jak go ostatni raz widziałem. Co do leków, wcale nie są takie drogie jak czytałem na forach. Co do diagnozy, że mój Lucuś ma świerzb, postawiłem ją sam po dogłębnym zbadaniu tematu. Udałem sie do sklepu w celu zdobycia oridermyl'ynu. W sklepie poprosiłem o coś na świerzb uszny dla kotów, niezmiernie psympatyczna, przemiła pani dała mi oridermyl, za który zapłaciłem 10 zł, nie 40 czy 80 jak czytałem na forach a 10 zł, Pani poprostu z dużej tubki zaczerpneła strzykawką 5 ml. Poprawa po 2 dniach, zużyłem właśnie całą tubkę, po świerzbie ani śladu. Pierwsze zapuszczanie maści do ucha to była tragedia dla kota, bardzo go to bolało, wczoraj i dzisiaj nie stawiał żadnych oporów (chyba zrozumiał moje intencje). Cholera rozpisałem sie troche no trudno, tak więc leki na świerzb są, zwalczyć łatwo (przynajmniej w moim, a właściwie mojego kota przypadku :) ), są tanie. Mówiąc tanie chodzi mi o pierwszy i jedyny sklep w którym ja to kupiłem. Jeśli masz podobny problem z kotem możesz sie ze mną skontaktować (przechodziłem to u swojego kota więc wiem że nei przyjemna sprawa) na Skype : michalz.zalewski . jeśli będe potrafił to doradze.
  • gość [13.04.14, 19:58]
    sdr

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
avatar gościa

:)