fanimal.pl Nasze zwierzaki w Internecie!

10097
103796
Kategoria: Koty
odpowiedzi: 137
[12.05.12, 11:42]

Co dla kota????

Jakie mięso najlepsze dla kota i jaka sucha karma , warzywa,węglowodany? ( sucha nie zbyt droga, moze purina ONE ?)

Najlepsza odpowiedź

lozaszydercow
Podoba mi się! 86% Nie podoba mi się 14% (43 - 7)
lozaszydercow [14.05.12, 08:59]
betowen3456
Mój kot je w saszetkach Whiskas i KiteKat : ) i suchą karmę Kitekat i Whiskas .. Smakuje mu ...


Mojemu dziecku też smakują hamburgery i słodycze - i nie jest to dla mnie argument, żeby tym karmić. Poczytaj skład tych karm - 4% mięsa to (chyba) trochę mało dla mięsożercy?

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość [25.05.12, 14:43]
    Popiół jest w karmie dlatego, że kot nie oporządza ofiary, nie wykrawa kawałków mięsa, nie myje i nie gotuje. Najpotrzebniejsze w kociej diecie, w naturze, są: krew gryzoni (ptasia jest mniej wartościowa, ale dobra), podroby (każdy drapieżnik zaczyna posiłek od wnętrzności, stąd w karmach zboża czy warzywa - ofiara ma to w jelitach), a najważniejszy jest 'rytuał' przygotowania 'posiłku' - długie znęcanie sie nad ofiarą i zadawanie bólu. W ten sposób kot 'przyprawia' swoją ofiare neurohormonami, kwasem mlekowym i całą masą związków chemicznych powstających pod wpływem bólu i stresu ofiary. Czyli: najlepiej karmić kota surowymi podrobami, czasem przybrudzonymi ziemią (te popioły i brudy też mają udział w trawieniu), udostępnić kotu do podgryzania jakąś trawe (polecam papirus - szybko sie go hoduje a dla kota idealny), do picia wode, a raz w miesiącu twaróg, surowe jajko, rybe (jeśli lubi). Nieprzetworzone, zabrudzone ziemią, krwiste podroby (drobiowe lub wieprzowe), woda i trawa to dla kota najlepsze żarcie
  • cham2 [19.05.12, 13:08]
    Dla kota najlepsze są babole z nocha.
    Mój je i przynajmniej nie muszę ich pod krzesłem czy blatem stołu rozsmarowywać.
    Czy sto i higienicznie - POLECAM!!!
  • gość [18.05.12, 14:52]
    gość
    Jakby mój kot 7 lat cierpiał z powodu karmy to bym mu już po pierwszych objawach zmieniła. A jeśli chodzi o RC to mają oni specjalistyczne karmy dla nerkowców, wątrobowców itp, zdrowego kota nie trzeba całe życie karmić RC.


    Łatwo się potępia... ale przecież ja NIE WIEDZIAŁAM, że świąd i ogólny zły stan zdrowia spowodowany był alergią pokarmową i żaden z weterynarzy też tego nie zdiagnozował! Kiedy weterynarze mówią właścicielowi, że daje kotu najlepszą karmę, samo zdrowie, to ten ślepo wierzy i szuka innych przyczyn. Przeczytałam wszystko, co można znaleźć o Zespole Falującej Sierści. Kiedy wspominałam, że świąd nasila się po zjedzeniu karmy, że futro zmieniło kolor, to weterynarze polecali mi inną SPECJALISTYCZNĄ karmę z oferty RC, zapewniając, że karma nie może (szczególnie tak dobra) kotu szkodzić. Dopiero później trafiłam na fajną klinikę, gdzie zrobiłam wszechstronną diagnostykę, z której jednak wyszło, że kot jest zdrowy i nie jest na nic uczulony. Ale tym razem weterynarz przynajmniej przyznał, że nie można wykluczyć alergii pokarmowej i polecił mi karmę RC dla alergików, która spowodowała jedynie otyłość u innego kota! W krwi wyszedł też kosmicznie wysoki poziom hematokrytu, kiedy w kolejnym badaniu to się powtórzyło, zaczęliśmy podejrzewać czerwienicę (nowotwór krwi) przy której występuje świąd.
    Piszę o tym dlatego, żebyście wiedzieli, że jeśli kot się drapie i ogólnie źle wygląda i wykluczyliście podstawowe przyczyny, to zanim zaczniecie leczyć kota na skomplikowane choroby, czy podawać leki psychotropowe, zmieńcie dietę na bardziej naturalną (nie tak jak ja to robiłam, czyli podawałam różne karmy tej samej firmy). NIE znaczy to jednak, że można podawać kotu samo mięso, bo tak też można zaszkodzić! Teoretycznie, aby mieć pewność, że kot jest lub nie jest na coś uczulony, trzeba trzymać go na danej karmie 6 tyg. ale z moich obserwacji wynika, że już wcześniej można się zorientować.
    Pamiętajcie też, że alergia pokarmowa może spowodować stan zapalny uszu. W wyniku złej diagnostyki kolejnych weterynarzy, a potem leczenia, mój kot ledwo przeżył i stracił słuch.
    Zachowajcie zdrowy rozsądek i nie słuchajcie ślepo weterynarzy, którzy poddawani są silnej indoktrynacji, w razie potrzeby sami szukajcie informacji (w miarę możliwości z naukowych opracowań).
  • gość [18.05.12, 09:48]
    gość
    ludzie opamiętajcie się kiedyś koty łowiły myszy, ptaki itp i żyły mój kot wracał do domu tylko się wyspać, a teraz to leniem podszyte (dzięki swoim właścicielom) złośliwce !!!!!!!!

    nie wszystkie koty mają możliwość wychodzenia na dwór, ten temat dotyczy raczej kotów domowych
  • gość [18.05.12, 09:12]
    gość
    Najlepsze jedzenie dla kota to świeże mięso. Suchej karmy powinno się unikać, nie jest to coś, do czego kot ma dostęp będąc na wolności i polując.



    Zgadzam się. Jeśli kot ucieknie z domu powinien zadbać o siebie sam, a nie znajdzie jedzenia jeśli będzie szukał po ulicach saszetki lub suchej karmy. Mój tez jje mieso surowe.
  • gość [18.05.12, 08:33]
    mięsko surowe lub gotowane, gotowaną rybkę
  • beatka [18.05.12, 01:37]
    Mam dwa koty. Jedza sucha karme " Iams", nie lubia mokrej, to znaczy lubia tylko galaretke. Dwa razy w tygodniu gotuje w mikrofalowce filet bialej ryby, mrozona rybe klade na talezu, przykrywam i na 4 minuty. Czasem podamy gotowanego kurczaka. Ale jedzenie to nie wszystko. Poniewaz koty lubia pic wode z roznych zrodel maja problemy z robakami. Podajemy co dwa, trzy miesiace tabletki przeciw robakom. A co miesiac na karczek podajemy plyn na pchly. No i duzo milosci :)
  • Damian [18.05.12, 00:28]
    U mnie żadnych karmek typu Kitekat czy Whiskas nie dostaje za to dostaje surowe mięso ryby czy wołowinę ,szynkę ,kiełbasę lub gotowane normalnie jedzenie to co jedzą domownicy później popije wodą lub mlekiem i myślę że to mu na lepsze zdrowie wyjdzie niż gdyby jadł te karmy.
  • gość [18.05.12, 00:10]
    Myszy.
  • gość [17.05.12, 23:55]
    Hym...najbardziej zbija mnie z nóg słowo z reklamy: TWÓJ KOT KUPOWAŁBY....taaaaaaa. Mój kot - rudy sierściuch z różową mordką najchętniej jadłby...oliwki zielone, brokuły na parze ( drze się wniebogłosy jak je robię), kukurydzę z puszki, piersi z kurczaka surowe...no i na końcu ewentualnie jak nic z tego nie ma to karme mokrą z torebki ale tylko Kitekat ( no bo rasowy kot słucha reklam przecież). sieczki z marketów nie tknie. Tak samo jak nieświeżych żołądków drobiowych. Sucha karma zawsze stoi bo z apetytem tez róznie bywa. a ja przyjęłam zasadę: daję mu to co akurat mam. Jak mu nie pasuje ma suchą- przegłodzi się z dzień uparciuch, to i potem ma apetyt lepszy. Żyje już 7 lat.
    Pozdrawiam KOCIARZY
  • gość [17.05.12, 23:24]
    ludzie opamiętajcie się
    kiedyś koty łowiły myszy, ptaki itp i żyły
    mój kot wracał do domu tylko się wyspać, a teraz to leniem podszyte (dzięki swoim właścicielom) złośliwce !!!!!!!!
  • gość [17.05.12, 21:37]
    myszki ;p
  • gość [17.05.12, 21:27]
    jak kot jest przyzwyczajony do świństwa jak whiskas, w którym są uzależniacze to wiadomo, że nie ruszy innej suchej karmy...jak zgłodnieje to zje. To tak jak matki karmią dzieci słodyczami i się wkurzają, że nie chce warzyw zjeść...i dalej daje świństwa no bo "nie będę głodzić" błędne koło...
  • Iskiereczkaaa [17.05.12, 20:16]
    Ja kupuję karmę "Kimba" w sklepie Aldik, kilogram kosztuje około 5 zeta, starcza im to na około tydzień ( a mam dwa szalone kocurki:))
  • Iskiereczkaaa [17.05.12, 20:12]
    Moje kocurki najbardziej wcinają suchą karmę, od małego im to dawałam i teraz nic innego by nie zjadły. Kwestia jest taka, że zależy jak go przyzwyczaisz, to będzie ci jadł. Jak od małego będzie tylko dostawał np. whiskas-a, później niczego nie weźmie do gęby.
  • gość [17.05.12, 19:04]
    To tylko kot jest...
    Wydziwiacie z tym jedzeniem, a sami jecie g****!
  • gość [17.05.12, 19:02]
    W misce mojej kotki znajduje się purina One,ale zjada też saszetki,surowe mięso,zupy,gotowane warzywa+ szpinak i ryż,dodam że jest bardzo wybredna i po sterylizacji ( 2 lata temu) nie przytyła i jak widzę po niej to bardziej jej smakuje raczej " domowe jedzonko" od tych kupnych.jeśli moim psom gotuje ryż z mięsem,nakładam tez kotu,gdy gotuję zupę,odlewam im zanim przyprawię,oczywiście rosół z makaronem własnej roboty+ rozgotowane warzywa to największy przysmak!!!!! Zwierzaki trzeba uczyć od samego początku,kupna karma jest tylko w tedy dobra jeśli jest się poza domem np.w podrózy,lub z innych przyczyn,ja moich nie truję konserwantami!!!!! To okazy zdrowia potwierdzone przez weta :-)
  • gość [17.05.12, 18:50]
    moje jedzą tylko royal canine, nie jest to najlepsza karma ale one tylko tą chcą
  • gość [17.05.12, 18:44]
    mój kot jest wykastrowany miał problemy z pęcherzem i je tylko karmę weterynaryjną , ale teraz jest zdrowy :) , chociaż słono to kosztuje,jest warto
  • cham2 [17.05.12, 17:58]
    Dla kota najlepsze są babole z nocha.
    Mój je i przynajmniej nie muszę ich pod krzesłem czy blatem stołu rozsmarowywać.
    Czy sto i higienicznie - POLECAM!!!

Dodaj odpowiedź

Odpowiada:
avatar gościa

:)